środa, 1 lipca 2020

"Król. Część I" - Grażyna Adamczyk

Data premiery: 7 luty 2020
Kategoria: Sci-fi
ISBN: 9788381477444
Oprawa: miękka
Ilość stron: 557
Wydawnictwo: Novae Res

"Król. Część I" autorstwa Grażyny Adamczyk to nietypowe połączenie powieści obyczajowej, intryg dworskich oraz rozterek moralnych i religijnych w otoczce science fiction.  Książka ta jest najlepszym dowodem na to, że pewne prawdy i zasady życiowe są na tyle uniwersalne, że mogą zostać użyte w każdym uniwersum, niezależnie czy jest ono umiejscowione w przyszłości, przeszłości czy też w chwili obecnej.



Przenosimy się w przyszłość, w której ludzkość opuściła ziemię, zamieszkując wiele różnych układów i planet w przestrzeni kosmicznej. Akcja prowadzi nas na planetę Ker-Ker, na której ludzie od lat żyją w dobrobycie pod przywództwem dynastii Ildanahoe. Ta jednak wygasła, kiedy dziewiętnaście lat przed wydarzeniami opisywanymi w książce, ostatni król wraz ze swoją żoną i potomkiem zginęli w katastrofie powietrznej. A przynajmniej tak się wszystkim wydaje. John Rankor, jedna z głównych postaci tego dzieła, dowiaduje się, że potomek króla Filipa, a więc syn jego przyjaciela, żyje. Udaje mu się go odnaleźć, kandydat na nowego władcę okazuje się jednak zupełnie inny, niż wszyscy by sobie tego życzyli. Tylko czy inny, oznacza niedobry?

Młody Honoriusz, który woli, aby tytułowano go Noah, a więc imieniem nadanym mu w sierocińcu, będzie musiał stawić czoła wielu przeciwnościom. Jedną z nich wydaje się Saton, dotychczasowy namiestnik, oraz jego była rada. Jak nowy król sobie poradzi? Tego już dowiecie się, kiedy sięgniecie po lekturę. 

Książka napisana jest w stylu, który bardzo trafia w moje gusta. Brak rozwlekłych opisów, nastawienie na akcję i dialogi, język niebanalny, a przy tym prosty i przystępny. Niełatwo połączyć ze sobą wszystkie te czynniki. "Król..." jest jednak najlepszym przykładem na to, że można. A nawet powinno się do tego dążyć, ponieważ mnie książka zauroczyła od pierwszych stron i nie odpuściła aż do ostatniej. 

Przy wszystkich "zwyczajnych" wydarzeniach, takich jak intrygi dworskie, romanse i miłostki, walka o władzę, a nawet wojna - nie należy zapominać, że wciąż jest to konwencja sci-fi. Mamy tutaj latające statki, podróże międzyplanetarne, ponadnaturalne zdolności (które świetnie łączą motyw samej fikcji naukowej oraz wiary i religii), połączone przy okazji z elementami kojarzącymi się ze starymi czasami, jak chociażby sam motyw monarchii czy sposoby karania przewinień poprzez zamykanie w lochach i tortury. Autorka bawi się konwencjami, co świetnie jej wychodzi.

Głównych bohaterów w zasadzie można wyodrębnić dwóch. Jak wskazuje sam tytuł książki, jedną z nich jest młody król, który jest postacią dość mizernie wyglądającą, nie wywierającą imponującego wrażenia pod względem wizualnym. Ale to tylko pozory, ponieważ jest on ponadprzeciętnie inteligentny, bystry i ma niejednego asa w rękawie. Drugim bohaterem jest wspomniany wcześniej John Rankor - zwyczajny zarządca pałacowy, członek przedstawiciel służby, który na dworze nic nie znaczy. Przy tym jednak wysportowany, ulubieniec kobiet o wielu talentach. Wzajemne poznawanie się tych dwóch postaci, ich rodząca się przyjaźń i oddanie obserwowane na kartach książki przynoszą wiele ciepłych uczuć i przyjemnych chwil.

Bardzo istotnym elementem tej historii jest wiara. Król jest chrześcijaninem, a więc wyznawcą niemal zapomnianej już w tamtych czasach wiary. I pomimo wielu wtrąceń dotyczących przykazań i modlitw, nie jest to inwazyjne. Autorka, słowami młodego Honoriusza stara się przekazywać odpowiednie wartości, jednocześnie nie zmuszając nikogo do wiary. "Każdemu jego raj". Bardzo podoba mi się sposób, w jaki został pokazany bardzo powolny wpływ głębokiej i niezachwianej wiary władcy na pozostałe osoby z jego otoczenia. Jako osoba niewierząca absolutnie nie poczytuję tego elementu powieści jako minus. 

Podsumowując, "Król. Część I" jest bardzo udanym debiutem. Wciąga niczym czarna dziura i nie pozwala się oderwać. Mimo wielu stron, czyta się bardzo szybko i swobodnie. Mam nadzieję, że był to tylko pierwszy krok, który przerodzi się z czasem w prawdziwy maraton, bo ze zniecierpliwieniem czekam na kontynuację. Ode mnie wysoka ocena 9/10. Za swój egzemplarz dziękuję samej autorce, pani Grażynie Adamczyk. Cześć!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Komiks #4 Green Arrow - Życie i śmierć Olivera Queena

Data wydania: 20 wrzesień 2017 Scenariusz: Juan Ferreyra, Otto Schmidt, Benjamin Percy Tłumaczenie: Marek Starosta Wydawnictwo: Egmont  ...