poniedziałek, 27 lipca 2020

Komiks #4 Green Arrow - Życie i śmierć Olivera Queena

Data wydania: 20 wrzesień 2017 Scenariusz: Juan Ferreyra, Otto Schmidt, Benjamin Percy
Tłumaczenie: Marek Starosta Wydawnictwo: Egmont 
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami     
Ilość stron: 144

Green Arrow jest moim ulubionym jak do tej pory bohaterem ze stajni DC. Oczywiście spośród tych, których znam. Na moją zatem znajomość tylko on może rywalizować z czempionami Marvela. Niestety, tylko mi się tak wydawało. 

Swoją wiedzę o Strzale czerpałem do niedawna jedynie z serialu tworzonego przez stację CW, który oglądać można na Netflixie. Wyobrażałem sobie, że skoro oparty jest on na bazie komiksów, to nie będzie się rażąco od nich różnił. Już pierwszy tom bardzo szybko wyprowadził mnie z błędu... Żeby uniknąć spojlerów: nie zgadza się w zasadzie nic. Wielu postaci, jak na przykład Felicity Smoak, ojciec i obie córki Lance, Thea Queen czy Roy Harper jeszcze nie wyczytałem, i mam wrażenie, że mogę nie wyczytać. A dodać należy, że w momencie kiedy piszę te słowa przeczytałem już kilka kolejnych części serii, a więc równowartość kilkunastu zeszytów wydania USA. 


Inni bohaterowie, jak chociażby John Diggle, Shado czy Mamiko (która w serialu pojawia się przecież bardzo późno) tak bardzo różnią się od serialowego odpowiednika, że czuję się, jakbym czytał zupełnie inną historię. Od tego, do czego przyzwyczaił nas serial znacznie odbiega także sam Oliver Queen. Twórcy serialu postanowili postawić na faceta - który przeżywszy piekło - wydoroślał, stał się odpowiedzialny. Komiksowy pierwowzór to nadal lekkoduch i playboy Oliver Queen, tyle że zakładający kaptur i walczący ze zbrodnią. 

W tomie pierwszym, zatytułowanym Życie i śmierć Olivera Queena nasz bohater zostaje w wyniku podstępu pozbawiony majątku i firmy, a także życia, ale tylko w świadomości opinii publicznej. Zostaje po prostu uznany za zmarłego. Oliver musi więc podjąć kroki, w celu odzyskania swojej spuścizny, ale to już temat na kolejne tomy. 

Czy mogę powiedzieć, że komiksy mnie rozczarowały? Trochę tak, bo spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Czy są złe? Na pewno nie są, ale w porównaniu z Marvelowymi przygodami Deadpoola jednak wypadają słabiej. Przynajmniej w tomie pierwszym. Zatem Green Arrow otrzymuje ode mnie dzisiaj ocenę 6/10. Zobaczymy, jak pójdzie mu dalej. Cześć!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Komiks #4 Green Arrow - Życie i śmierć Olivera Queena

Data wydania: 20 wrzesień 2017 Scenariusz: Juan Ferreyra, Otto Schmidt, Benjamin Percy Tłumaczenie: Marek Starosta Wydawnictwo: Egmont  ...