środa, 14 sierpnia 2019

Wygraj jeden z trzech egzemplarzy "Upiornych opowieści po zmroku"!

Tydzień temu do kin weszła ekranizacja zbioru mrocznych opowiadań pt. Upiorne opowieści po zmroku. Wydawnictwo Zysk i s-ka zaprezentowało nowe wydanie książki z okładką filmową, i właśnie takie egzemplarze mam dla Was do rozdania w ramach konkursu!



Lubicie mroczne historie? Chcecie urozmaicić spotkania ze znajomymi opowieściami z dreszczykiem? Możecie wygrać jeden z trzech egzemplarzy książki, której recenzję znajdziecie poniżej.

Alvin Schwartz - "Upiorne opowieści po zmroku", tom 1 - recenzja


Co musicie zrobić, aby wziąć udział w konkursie? Należy wykonać bardzo proste zadanie. W komentarzu pod tym postem należy w kilku zdaniach napisać, jaki rodzaj potworów przeraża Was najbardziej i dlaczego. Czy będą to gnijące zombie, krwiożercze wilkołaki czy czające się w mroku wampiry? A może szalony klaun albo postać z kultowego horroru? Pamiętajcie, ogranicza Was tylko wyobraźnia! Trzy najlepsze komentarze zostaną nagrodzone.


Regulamin konkursu:
1.Organizatorem konkursu jest właściciel bloga swiaty_alternatywne.blogspot.com
2. Fundatorem nagród jest wydawnictwo "Zysk i s-ka". 
3. Aby wziąć udział w konkursie należy odpowiedzieć w kilku zdaniach na pytanie "Jaki rodzaj upiornych postaci przeraża Ciebie najbardziej i dlaczego?" w sekcji komentarzy pod tym postem. 
4. Aby konkurs był ważny, zgłosić się musi co najmniej 15 osób. W przeciwnym razie konkurs może zostać odwołany przez organizatora. 
5. Zgłaszać się mogą tylko osoby mieszkające w Polsce lub posiadające adres do korespondencji na terenie naszego kraju.
6. Komentarze można pisać do końca sierpnia 2019. Komentarze dodane po północy 31 sierpnia nie będą brane pod uwagę.
7. Zwycięzcy konkursu zostaną ogłoszeni w okresie do tygodnia od zakończenia przyjmowania zgłoszeń.
8. Po ogłoszeniu zwycięzców będą mieli oni 3 dni na przesłanie swoich adresów do wysyłki nagrody poprzez facebooka lub e-mail.
9. W przypadku braku odpowiedzi od zwycięzcy w przeciągu 3 dni od ogłoszenia, wybrany zostanie kolejny.
10. Udostępnienia na swoich blogach oraz profilach społecznościowych bardzo mile widziane ;)


 

21 komentarzy:

  1. Może to trochę nietypowe, ale jak byłem mały to panicznie bałem się chodzić do kościoła, ponieważ bałem się "Dzwonnika z Notre Dame" z opowieści (do dzisiaj nie wiem dlaczego), ponadto w tamtym okresie starsze kuzynostwo straszyło mnie horrorami, więc miałem w głowie same egzorcyzmy i poodwracane krzyże. Kiedy słyszałem dzwony to krzyczałem na pełnym regulatorze w obawie przed siejącym strach rzekomym dzwonniku. Teraz jestem już starszy i przerażają mnie małe dziewczynki z horrorów, ten motyw pojawia się dosyć często w moich snach, czuję dreszcze...

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej przerażają mnie demony i złe duchy. Świadomość tego, że zła siła może pojawić się wszędzie i dodatkowo dla swoich potrzeb wykorzystać przedmioty lub innego człowieka przyprawia o dreszcze 😱

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie największe przerażenie budzili zawsze dementorzy ze świata Harry'ego Pottera - o ile jeszcze podczas czytania ten strach był do opanowania. To w momencie kiedy zobaczyłem film i zagrałem w grę komputerową stężenie przerażenia niesamowicie podskoczyło w górę. Teraz jestem już dużym chłopcem, ale nadal fascynuje mnie świat magii i czarodziejstwa, więc kiedy na ekranie pojawia się dementor - w myślach powtarzam sobie zaklęcie obronne...

    EXPECTO PATRONUM...

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej boję się ludzi. Seryjnych morderców, zabójców, gwałcicieli, terrorystów, szaleńców. Nie ma gorszych potworów na tym świecie od ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Za "dzieciaka" praktycznie każdaj postać z horroru, która budziła grozę się bałam. Ale jeden z bohaterów film do dziś nie daje mi spokoju na myśl o nim wywołuje we mnie panike jest to laleczka na rowerku z "piły". Ma charakterystyczny podly wyraz twarzy i oczywiscie czerwone kółka na policzkach. Ile kroć bohater pojawiał się na ekranie to krzyczalam i zakrywałam oczy, aby tylko go nie zobaczyć ponieważ potem mialam senne koszmary z jego udziałem. Do tej pory nie mam pojęcia czemu się go właściwie boje ��

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak byłam dzieckiem, to najbardziej się bałam.. Królowej Śniegu... Hmm jak tylko robił się zimno, czy spadł śnieg, niespokojnie się rozglądam czy aby wielkie sanie już nie suną w moją stronę.. Nieraz w nocy śniło mi się, że mój brat znika... I smulam wiele opcji ratowania Go przed Królową... I jak już trzymałam Go w swoich ramionach zawsze pojawiala się radość, ale też żal, że złej Królowy nikt nie lubi..
    Do tej pory to moje romantyczne podejście do zła i dobra jest tematem żartów, docinkow znajomych , rodziny.
    Ale ten strach przed "zamrożeniem" serc bliskich niestety okazał się całkiem realny w święcie dorosłych ludzi.. Ten "lód" drugie osoby jest prawdziwym koszmarem w realnym świecie... Niestety.. :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Trochę straszno, trochę śmieszno... Mój luby wynajmował mieszkanie w starym, śląskim bloku. Mieszkanie ładne, jasne, odremontowane, "po zmarłej babci". Tak, tak, dobrze myślicie. Wszystkie stukania, pukania, dziwne dźwięki miały tam miejsce. Dla złągodzenia sytuacji mój chłopak śmiał się, ze to na pewno jakaś śliczna 20-letnia ukrainka. Ja tam swoje wiem... I zawsze wzdrygam się na niewidzialne dźwięki domu. Przecież to moze być cokolwiek! A nie duch 20-letniej ukrainki...

    OdpowiedzUsuń
  8. Najgorsze co dla mnie istnieje na ziemi to węże i podobne do nich kreatury. Mam poważną fobię w stosunku do nich. Kto wie może dlatego że wąż to właśnie symbol szatana?
    Drugim lękiem napawa mnie legendarna Samara z horroru The ring. Śmiertelnie przeraził mnie jego seans jako dziecko. Do tej pory kiedy przechodzę obok studni albo patrzę na spływającą wodę w odpływie przypomina mi się ona.

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej przeraża mnie moja teściowa.Rola pierwszoplanowa w światowej klasy dreszczowcu gwarantowana:) Mistrzostwo gatunku...

    OdpowiedzUsuń
  10. Może teraz mniej się boję, a może też moje lęki zmieniły się wraz z dorastaniem i przyjęły postać bardziej realistyczną, jak myśl o utracie zdrowia, bliskich, lub własnego życia. Nie mniej jednak, postacią, która prześladowała mnie w dzieciństwie, zawsze raz w roku i zawsze o określonej jego porze, był.. nikt nie zgadnie…św. Mikołaj! A właściwie osoba, która wcielała się w jego postać i przychodziła z rózgą po wigilii u mojego wujostwa. No właśnie rózga, straszenie, że on wie jacy to byliśmy w tym roku niegrzeczni, do tego pod groźbą utraty prezentów poprawne recytowanie pacierzy i w końcu samo przebranie, które za nic nie przypominało miłego, brodatego staruszka, a bardziej jakiegoś ukrywającego się pod plastikową, popękaną ze starości maską psychopatę. Rok w rok człowiek czekał, więc na tą poniekąd radosną chwilę i powtarzał w myślach pacierze, byle by tylko przeżyć u upokarzające spotkanie z upiornym świętym i choć czasem miał nawet i ochotę zerwać mu z twarzy tą straszną maskę, ale sam do końca nie wiedział co też pod nią się kryje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Z wielu okropnych potworów, najbardziej przeraża mnie Południca. Z pozoru piękna kobieta, którą można spotkać w zbożu, a tak na prawdę demon, który czeka tylko na ofiary w ludziach. Mieszkam na wsi, niedaleko pola, więc często mijam je, również w samo południe. Wiem, że jest to czas łowów Południcy, przez co w najgorętszych godzinach dnia zachowuję szczególną ostrożność.
    Z jednej strony nie wierzę w istnienie tej jakże pięknej i groźnej istoty, lecz z drugiej- mam gęsią skórę, gdy w polu zobaczę jakikolwiek ruch. Strach też podwajają opowieści babci, których nasłuchałam się w dzieciństwie. Zawsze znajdowała nam zajęcie na godzinę 12, abyśmy tylko nie znajdowali się wtedy na polu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie najstraszniejsze były postacie (W filmach), ktore mialu jeden, niezmienny wyraz twarzy - szczególnie uśmiech w takim wykonaniu mnie przeraża. Taki Buka i pociag Tomek spowodował w moim dzieciństwie traumę. Moze sie to wydawac zabawne, ale ja piszę to całkiem szczerze. Jest coś niepokojacego w uśmiechu, który jest nieszczery i ktory tak naprawdę kryje za sobą zło, jakieś mordercze pragnienie. Dlatego też Laleczka Chucky potrafiła mnie nieźle przestraszyć.
    Poza tym potwory /ludzie w maskach gazowych. Te szkielka, te rury.... to tak nienaturalne, tak niepokoajace. Byc moze wplywa na to fakt, ze nie widac wyrazu twarzy i nie można w zadań sposób "zidentyfikowac" takiego potwora, być może same maski kojarzą mi się źle. Przeraża nas to, co nieznane, czego nie widzimy, czego nie możemy wstawić w nasze ramy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, zostałaś nowym zwycięzcą! Podeślij adres na mój @ ;)

      Usuń
  13. Najsrtaszniejsze są dla mnie potwory wyglądające jak pająki. Nienawidzę tych odwlokow, tych odnozy, tego, ze sa tak obrosniete i maja te małe okropne włoski. Te ich kleszcze które co chwila się rozwieraja, żeby Cię zjeść. To ze jak złapią Cię w swoją siec, to wstrzykuja truciznę, a później Cię zjadają.

    Różowa Pantera

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie jestem może pokroju osób, o których powiedziało by się, że są czegoś panicznie przerażone, albo ogółem, iż doświadczają takich uczuć - to mówią znajomi, gdy jem spaghetti, oglądając dokumenty o mordercach - kanibalach. To zainteresowanie sprawia, że naprawdę ciężko jest mnie zszokować i jedyny clown, którego się boję, to John Wayne Gacy.

    Nie mówię często o swoim byciu "nieustraszoną", bo - z czego wynika mój lęk - często przerabiam różne scenariusze w myślach. Dla niektórych mania prześladowcza, dla innych spryt :)

    Boję się, że ktoś pozna moje słabe punkty i zaplanuje atak. Boję się, iż wydarzy się coś, czego się nie będę spodziewać i odpowiednia reakcja będzie niemożliwa. Dla wielu osób to teoretyzowanie i tworzenie filmowych scenariuszy: różni mnie od nich to, że ja czytam raporty policyjne, ja wiem, że to nie dość, iż może się wydarzyć, to już się wydarzyło. Ale nikt w to nie wierzy i boję się, że przez coś tak prostego, poznają to poprzez doświadczenie.

    Violet

    OdpowiedzUsuń
  15. Od kiedy jako nastolatka obejrzałam japoński horror "The Ring-Krąg" mogę śmialo stwierdzić,że to postaci z azjatyckich horrorów-demonyi duchy uwiezione w ciele długowłosej dziewczynki budzą we mnie największe przerażenie. Niby nic,ale wychodząca z telewizora Samara Morgan napawała mnie takim strachem,że nie tylko śniła mi się po nocach ale przez pewnien czas dosłownie bałam się oglądać telewizję sama. Te przerażające ruchy,odgłosy i czarny wzrok do dziś budzą mój niepokój i raczej nie odważyłabym się obejrzeć tego filmu po raz drugi...
    Poza tym wszystkie te azjatyckie horrory mają tak specyficzny klimat,że niełatwo pozostać obojętnym przy ich ogladaniu. Są mroczne,nieprzewidywalne a czające się w nich zło tak dobrze zobrazowane, że ciarki na plecach murowane...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, dzięki za komentarz, jeszcze zdążyłaś ;) Tylko "The Ring" nie był japoński, myślę że mogło Ci chodzić o "Klątwę" ;)

      Usuń
    2. Całkiem możliwe,że z przerażenia zapomniałam tytułu. :)

      Usuń
  16. Potwór, który ma ostre zęby, niezbyt długie, ale ostre, bez języka, bez nosa, o oczach bez powiek, z jego gardła ciągle leje się krew ano jakas czarna maż. Usta wyszczrzone w jakims makabrycznym uśmiechu, które są na końcach ponadrywane. Oczy pozbawione bialek, zupełnie czarne, a skóra na twarzy szara. Z ust mogą mu czasem wychodzić jakieś pająki albo robale. vCiało ma powykrzywiane, kosci jakby połamane, śliskie w dotyku. Gdzie nie spojrzysz, wszedzie stay ropne, z których wypływa jakas maż. Takiego potwora się boje

    OdpowiedzUsuń
  17. https://swiatyalternatywne.blogspot.com/2019/09/ogoszenie-zwyciezcow-konkursu.html

    OdpowiedzUsuń

Komiks #4 Green Arrow - Życie i śmierć Olivera Queena

Data wydania: 20 wrzesień 2017 Scenariusz: Juan Ferreyra, Otto Schmidt, Benjamin Percy Tłumaczenie: Marek Starosta Wydawnictwo: Egmont  ...