środa, 5 września 2018

Wiemy kto zagra rolę Geralta z Rivii w serialu od Netflixa!

Źródło: moviesroom.pl
"Wiedźmin" od Netflixa to temat, który ostatnio wielu osobom spędzał sen z powiek. Jakiś czas temu rozpoczęły się castingi do ról Ciri, Yennefer oraz, oczywiście, tytułowego Białego Wilka. O ile nie wiemy jeszcze które panie odegrają Dziecko Niespodziankę oraz piękną czarodziejkę, to wiemy już, że w rolę Geralta wcieli się Henry Cavill.

Źródło: moviesroom.pl
Możemy znać go już z roli Supermana w "Człowieku ze stali" oraz z bardzo dobrej roli Charlesa Brandona w "Dynastii Tudorów". Prezentowane tutaj obrazy są jedynie fotomontażami, jednak wyglądają obiecująco. Charakteryzacja będzie musiała stać na bardzo wysokim poziomie, żeby z przystojnego Cavilla zrobić brutalnie atrakcyjnego Geralta, ale wierzę że Netflix sobie z tym poradzi. Musi, ponieważ oczekiwania fanów względem tej produkcji są ogromne. Data premiery nie jest znana, jednak spodziewać się jej należy raczej w roku 2020. Zdjęcia zaczynają się już w listopadzie, w Budapeszcie.

Dynastia - reboot serialu z lat 80 od Netflixa

Źródło: Spider Web

Reboot to ryzykowna sprawa, zwłaszcza jeżeli przenosi się fabułę do współczesności. O serialu "Dynastia" emitowanym w latach 1981-1989 słyszał chyba każdy. Jako że ta wersja jest starsza ode mnie, nie miałem okazji jej oglądać. Dla takich osób oraz dla tych, którzy chcą odświeżyć pamięć, Netflix w 2017 roku stworzył pierwszy sezon współczesnej wersji perypetii rodziny Carringtonów. I trzeba przyznać, że zrobił to cholernie dobrze...

Jeżeli chodzi o fabułę to jest to zderzenie rodzinnych relacji z prowadzeniem wielomiliardowego biznesu. Nie zawsze rodzina jest tutaj najważniejsza. Do tego romanse, intrygi, romanse, podstępy, życiowe rady i problemy, trochę szaleństwa i romanse. A wszystko to w bajecznie bogatej scenerii, wśród ludzi, dla których pieniądze mają duże znaczenie, chociaż wcale nie muszą się z nimi liczyć. Głową rodziny jest Blake Carrington, ojciec Fallon i Stevena, który znajduje sobie nową, młodą żonę, Cristal. Nieszczególnie spodoba się to jego dzieciom... 

Na szczególną uwagę zasługują przede wszystkim dwie role: Elisabeth Gillies jako Fallon Carrington oraz Alan Dale jako Anders, kamerdyner w domu naszej dynastii. Mimo egoizmu i rozpieszczenia postać Fallon jest twarda, nieustępliwa i diabelnie sprytna, czym zyskuje sympatię widza. Natomiast cięta riposta, ironiczne uwagi, a przy tym całkowita lojalność i ciepło Andersa zrobiły z postaci drugoplanowej moją ulubioną. 

Jak przystało na uwspółcześnioną wersję, nie mogło zabraknąć, obok nowoczesnych aut i gadżetów, poprawności politycznej i rasowej. I tak rodzina Colbych otrzymała czarną skórę, Cristal została latynoską a Sammy Jo to teraz... Sam Jones, gej, partner Stevena, który również został homoseksualistą. I w zasadzie w niczym to nie przeszkadza komuś, kto nie zna pierwowzoru, jednak Ci, którzy oglądali starszą wersję będą zapewne niektórymi zmianami mocno zdziwieni. 

W zasadzie nie ma tutaj ani specjalnej akcji, ani efektów specjalnych ani porywającej fabuły. Ot, przygody bajecznie bogatej dynastii. Ciężko stwierdzić co w takim razie może urzec w tym dziele... Nie wiem, ale ewidentnie może, bo nie mogę się doczekać drugiego sezonu, który ma się pojawić już za niewiele ponad miesiąc. Sezon pierwszy to 22 odcinki, z których każdy oglądaliśmy z narzeczoną z wielką przyjemnością. Efektowne zakończenie tylko wzmogło nasz apetyt na kolejne sezony. Jak dla mnie 9/10 do dziennika. Cześć!

poniedziałek, 3 września 2018

"Rojst" wrażenia po 3 odcinkach

Źródło: google/grafika
"Rojst" to polski serial, który możemy oglądać na Showmaxie. Jak dotąd otrzymaliśmy trzy odcinki, kolejne będą pojawiały się w każdy piątek. Jeżeli nie chcecie płacić za abonament na Showmaxie to warto pamiętać, że każdy nowy użytkownik może w ramach testów korzystać z darmowego dostępu przez dwa tygodnie. Abonenci sieci komórkowej Play mogą dostać darmowy dostęp nawet na trzy miesiące, co szczęśliwie udało mi się uzyskać. 

 Fabularnie lądujemy gdzieś w Polsce w latach 80 ubiegłego wieku. W miasteczku dochodzi do dziwnych zdarzeń. Zaczyna się od morderstwa prostytutki i lokalnego działacza partyjnego w pobliskim lesie. Niedługo potem para nastolatków wspólnie popełnia samobójstwo, skacząc z mostu. Ktoś próbuje wszystko zatuszować, zarówno politycy jak i lokalna grupa przestępcza zdają się mieć z tym coś wspólnego. Do rozwiązania zagadki zabierają się dwaj dziennikarze: Witold Wanycz (Andrzej Seweryn) oraz Piotr Zarzycki (Dawid Ogrodnik).

Co do samej fabuły, to na pewno jest ciekawa, nie można doczekać się rozwiązania zagadki. Akcja jest jednak w moim odczuciu nieco zbyt powolna, a zagadek i niedopowiedzeń za dużo. Dobrze, kiedy dookoła sprawy kryminalnej jest tajemniczo, wtedy lepiej smakuje jej rozwiązanie. Jednak tutaj nawet o głównych bohaterach niewiele wiemy. Jest dużo niedomówień i obawiam się, że spora ich część może nie zostać nigdy naświetlona. Serial ma dobry klimat i spory potencjał, jednak pierwsze trzy odcinki nie są porywające. Bardzo liczę, że dalej będzie lepiej.

Bardzo dobrze wychodzi zderzenie doświadczenia Andrzeja Seweryna z wciąż młodym przecież Dawidem Ogrodnikiem (który notabene pochodzi z miasta w którym mieszkam). Do tego dostajemy świetnie odegraną i niesamowicie tajemniczą postać właściciela hotelu, który funkcjonuje także jako restauracja i klub nocny, zagraną przez Piotra Fronczewskiego. Aktorsko mamy zatem bardzo dobre danie, jednak trochę za wolno podawane. Na zimno może już nie smakować...

Po obejrzeniu trzech odcinków wiem, że zobaczę kolejne, jednak do tej pory czuję lekki niedosyt. Jak dla mnie w tej chwili maksymalnie 7/10, mam nadzieję że po kolejnych odcinkach ta ocena poszybuje w górę. Poniżej wrzucam utwór "Wszystko czego dziś chcę" w nowym wykonaniu Moniki Brodki, który możemy usłyszeć w serialu. Cześć!

Komiks #4 Green Arrow - Życie i śmierć Olivera Queena

Data wydania: 20 wrzesień 2017 Scenariusz: Juan Ferreyra, Otto Schmidt, Benjamin Percy Tłumaczenie: Marek Starosta Wydawnictwo: Egmont  ...