sobota, 30 września 2017

Botoks - nie taki straszny jak go malują...


Źródło: filmweb.pl
 Najnowszy film Patryka Vegi trudno jest jednoznacznie opisać czy ocenić. Pojawiły się recenzje bardzo niepochlebne, co spowodowało, że do kina szliśmy z ukochaną z pewną niechęcią. Jako że był to mój prezent na dzień chłopaka, postanowiłem jednak dać "Botoksowi" szansę. I wiecie co? Weźcie wszystkie skrajnie negatywne opinie i wrzućcie do kosza z napisem "Niespełnione ambicje". Krytycy i niektórzy dziennikarze zdecydowanie nie powinni wyrażać swoich opinii zanim nie wyrazi jej publiczność, ponieważ narażają się tylko na śmieszność. "Botoks" to film, który trzeba zrozumieć, przemyśleć, a potem się z tym przespać, zanim się coś o nim powie...


środa, 27 września 2017

Wojciech Cejrowski - Wyspa na prerii

Opinie o osobie Wojciecha Cejrowskiego są różne. Jedni go lubią, inni nienawidzą. W moim odczuciu nie jest on osobą, którą zaprosiłbym na imprezę, nie zamierzam jednak oceniać go jako osoby, ale jako autora. A prawda jest taka, że jego program ogląda się z zaciekawieniem, a książki czyta się bardzo dobrze.

poniedziałek, 25 września 2017

Masa o kobietach polskiej mafii

O książkach Masy, świadka koronnego w sprawie mafii z Pruszkowa pisałem już wcześniej, w tym artykule. Na szczęście kolejność ich czytania nie ma większego znaczenia, ponieważ "Masa o kobietach polskiej mafii" została wydana jako pierwsza. Zabiera nas ona w świat pięknych kobiet, matek, żon, kochanek, korupcji i seksu.

Miss Polonia, tancerka w klubie go-go, kelnerka w klubie... Wszystkie miały jeden obowiązek: obsługiwać seksualnie prezesów. A kim oni byli? Oczywiście gangsterami! Miss Polonia wcale nie była wybierana do tego miana dlatego, że faktycznie była najładniejsza... Po prostu najlepiej "obsłużyła" Masę i ludzi z jego otoczenia. Książka ta pokazuje, że w latach dziewięćdziesiątych dziewczyny wprost ustawiały się w kolejce do łóżka gangstera w nadziei, że dzięki temu zdobędą szansę na lepsze życie. Ostatecznie wtedy to właśnie mafia miała największe możliwości...


sobota, 23 września 2017

Punisher od Netflixa? Poproszę!


Źródło: google/grafika
20 września pojawił się trailer nowego serialu od Netflixa - The Punisher. Mocny, wymowny, zawiera to co powinien zawierać, w sekundę przekonuje widza co do trafności doboru głównego aktora i do tego pieści uszy ponadczasowym "One", w wykonaniu zespołu Metallica.

Dla tych co nie są obeznani z historią Punishera opowiem krótko: Agent do zadań specjalnych Frank Castle po powrocie do domu z kolejnej misji przechodzi na zasłużoną emeryturę. Byli pracodawcy postanawiają go jednak zlikwidować. W wyniku próby zgładzenia Franka ginie cała jego rodzina. Ledwo żywy Frank ucieka, po czym rozpoczyna swoją zemstę. Brzmi banalnie? Scenariusz może i oklepany, ale to nie będzie (a przynajmniej nie powinien być) kolejny film z prawym mścicielem który wymierza sprawiedliwość. Punisher to gość, który sprawiedliwość ma gdzieś, interesuje go zemsta! To nie jest typ, który urządza zasadzki, czai się w mroku i uderza z ukrycia. Jak zamkną mu drzwi to wejdzie oknem... razem z oknem i połową budynku. Powinno być krwawo, mocno i szalenie dobrze pod względem odbioru materiału, na to liczę i tego nie mogę się doczekać. A trailer uważam za jeden z najlepszych jaki w życiu widziałem.

Dla zainteresowanych, odtwórca tytułowego Punishera to Jon Bernthal, można go było zobaczyć chociażby w dwóch pierwszych sezonach The Walking Dead. Pierwszy odcinek ma się pojawić 8 listopada tego roku, trailer możecie obejrzeć pod tym linkiem, a ja chyba poszukam gdzie można kupić taką koszulkę... Pozdrawiam!

Źródło: google/grafika




piątek, 22 września 2017

William King - Illidan

Źródło: zdjęcie własne
Uniwersum Warcraft'a zostało stworzone przez firmę Blizzard, produkującą gry komputerowe. Ja swoją historię z tym uniwersum rozpocząłem kilkanaście lat temu przy okazji gry Warcraft III: Reign of Chaos oraz dodatku do niej, czyli The Frozen Throne. Uniwersum to jest ciągle rozbudowywane przez nowe gry oraz książki, które powstają już od kilku lat za granicą, natomiast w naszym kraju pojawiło się do tej pory niewiele tłumaczeń. Świat ten pełen jest magii, fantastycznych stworzeń oraz, przede wszystkim, bardzo charakterystycznych bohaterów. Jednym z nich (i muszę przyznać, że jednym z moich ulubionych) jest Illidan Stormrage...

Nie będę opisywał tutaj pełnej historii Illidana ponieważ planuję w przyszlości dokładniej opisać co fajniejsze postacie z tego uniwersum, na pewno znajdzie się tam miejsce również dla niego. Wystarczy powiedzieć że kiedyś, jako nocny elf, był łowcą demonów, po czym z pewnych względów zaczął im służyć. Został za to uwięziony na 10 tysięcy lat (elfy zą nieśmiertelne). Po uwolnieniu przez jego dawną miłość, Tyrande, postanawia pomóc elfom w walce z plagą.
Zdradza on jednak ponownie swoich pobratymców wchłaniając moc czaski Gul'dana (potężny demoniczny artefakt stworzony z czaszki czarnoksiężnika Gul'dana). W tej chwili nie jest on już ani elfem ani demonem. Jest czymś znacznie więcej... I planuje zwiększyć swoją siłę.

środa, 20 września 2017

Remigiusz Mróz - "Behawiorysta"



Ostatnio głośno o Remigiuszu Mrozie, jego książki są określane jako solidne kryminały z mocną fabułą. Autor podobno nie stroni od kontrowersyjnych i silnie działających na czytelnika motywów. Postanowiłem zatem, że muszę przekonać się osobiście o jakości jego pióra. Z pomocą przyszedł ukochany dyskont wielu polaków - Biedronka, w której jakiś czas temu udało mi się kupić "Behawiorystę" w dobrej cenie...

Skrótowo o fabule: Szaleniec bierze jako zakładników dzieci z Opolskiego przedszkola. Sytuacja bardzo się komplikuje, kiedy w internecie pojawia się zapis na żywo z tego zdarzenia, które przesyła sprawca całego zamieszania. Policja oraz służby szybko nadają mu imię Kompozytor, ponieważ w jego przesłaniu znajduje się wiele odniesień do muzyki. Daje on odbiorcom internetowym możliwość głosowania. Mają oni wybrać, kto ma umrzeć. W obliczu nieznanej dotąd grozy, służby zwracają się o pomoc do upadłego prokuratora Gerarda Edlinga, który znany jest szerzej jako Behawiorysta. Rozpoczyna się Koncert Krwi...



sobota, 16 września 2017

Król Artur: Legenda miecza

Źródło: filmweb.pl
Dobra legenda, gwiazdorska obsada, świetne efekty specjalne i Guy Ritchie za kamerą... Czy to mogło się nie udać? Nie mogło, ale mogło też być lepiej...

Artur, wychowujący się w domu publicznym dowiaduje się że jest królewskim synem, zdobywa tym samym legendarny miecz - Excalibur. Rozpoczyna rebelię przeciw swojemu wujowi, który podstępem i zbrodnią zdobył koronę...

środa, 13 września 2017

NETFLIX! What have you done?!

Źródło: google/grafika
Zrozumiałym jest dla mnie, że nie jest możliwe zmieszczenie fabuły 27 odcinkowego anime w trwającym niecałe dwie godziny filmie. Co za tym idzie, sporo wydarzeń musi zostać wyrzuconych, skróconych lub zmienionych. Ale nie rozumiem jednego: dlaczego stajnia z takim doświadczeniem i renomą jak Netflix zmieniła absolutnie wszystko w fabule jednego z najlepszych anime jakie dotąd ujrzały światło dzienne(to oni zabrali się za nowego "Wiedźmina" i są odpowiedzialni za takie filmy jak "300", "Piękny umysł" czy masa seriali, "Californication", dajmy na to...)?

wtorek, 12 września 2017

Baywatch - Słoneczny Patrol na wesoło

Źródło: filmweb.pl

"Słoneczny patrol" urodzeni w latach 90 i wcześniej pamiętają na pewno, reszta z pewnością o nim słyszała. Zapowiedź pełnometrażowego filmu o tym samym tytule obiecywała nam sporą dawkę humoru, ale nikt nie spodziewał się szału. Jedni narzekali na wszędobylskiego ostatnio Dwayna Johnsona, inni widząc Zaca Efrona spodziewali się powtórki z "High School Musical"... Tymczasem jest to pierwszy film od kilku lat na którym porządnie się uśmiałem! Johnson pokazał, że może grać posępnego Hobbsa z "Szybkich i wściekłych" z równą skutecznością co wesołego i dowcipnego Mitcha Buchannona, który ratuje życie, kopie tyłki i ciska świetnymi tekstami. Efron natomiast ze ślicznego chłopczyka z grzywką stał się dopakowanym gościem, który szuka swojego miejsca na świecie. Do tego pocieszna ciamajda i kilka dziewczyn z odpowiednimi atutami (Pamela Anderson musiała zostać odpowiednio zastąpiona...) co daje nam dobrą, trochę przekoloryzowaną komedię z elementami kina akcji. Absurdalne sceny, świetny humor i banalna w zasadzie fabuła dzięki dobrej grze aktorskiej osiągnęły to, co osiągnąć powinny - dawały niemal dwie godziny dobrej zabawy.

czwartek, 7 września 2017

CS:GO vs Cheaty

Źródło: google grafika

Grając w cs'a nie od dzisiaj, wiele razy miałem do czynienia z wyzywaniem mnie tudzież członków mojej drużyny od cheaterów. Powód był oczywisty: przeciwnik będący człowiekiem bardzo młodym (niekoniecznie wiekowo, ale emocjonalnie) uznaje że jego przecież nie można zabić bo jest najlepszy (grając w goldzie, yup...), więc za każdym razem kiedy oberwie soczystą głowę, natychmiast uprzejmie zgłasza oponenta za wszystkie możliwe oszustwa oraz nie omieszka rzucić jakimś pejoratywnym określeniem na chacie tekstowym.

Komiks #4 Green Arrow - Życie i śmierć Olivera Queena

Data wydania: 20 wrzesień 2017 Scenariusz: Juan Ferreyra, Otto Schmidt, Benjamin Percy Tłumaczenie: Marek Starosta Wydawnictwo: Egmont  ...