środa, 6 grudnia 2017

Pixel Box, czyli magiczne pudełko dla geeka



Źródło: zdjęcie własne
Od dłuższego czasu miałem ochotę zamówić sobie jakiegoś Pixel Boxa, czyli polską wersję Loot Crate'a, który pochodzi z USA. Jako że zbliżają się święta i pojawiło się magiczne pytanie "Co chciałbyś dostać?", postanowiłem poprosić właśnie o owo pudełko. Czymże jest Pixel Box? Jest to pudełko z kilkoma licencjonowanymi gadżetami z popkultury (filmy, seriale, gry, komiksy). W każdym boxie znajduje się koszulka, przeważnie jest także co najmniej jedna figurka oraz losowe gadżety. Boxy zmieniają  swój temat każdego miesiąca, można zatem wykupić przesyłkę jednorazowo lub w subskrypcji na 3,6 lub 12 miesięcy. Nie wiemy nigdy co znajdzie się w naszym kartoniku, znamy jedynie temat. Jeżeli temat na dany miesiąc Wam nie odpowiada, to o ile nie wykupiliście subskrypcji, możecie zamiast Pixel Boxa zamówić Mystery Boxa, czyli pudełko bez określonego tematu z kompletnie losowymi przedmiotami. Jako że styczniowy temat to ANIME, co nieszczególnie mnie podnieca, postanowiłem właśnie takiego Mystery Boxa zamówić (to znaczy poprosić o niego Świętego Mikołaja pod postacią mojej ukochanej). Zapytacie po co mi to? To przecież raj dla każdego kolekcjonera, a ja zawsze miałem w sobie pociąg do zbieractwa. Box dzisiaj dotarł, został już rozpakowany, postanowiłem zatem podzielić się z Wami jego zawartością.

poniedziałek, 4 grudnia 2017

"Cicha noc" - czyli wesołe święta na rodzimej wsi...


Źródło: filmweb.pl
Zauważyłem w ostatnich latach pewną tendencję w polskim kinie: robimy z reguły słabe komedie, za to dobre dramaty. Może to dlatego że w naszym kraju nie ma się za bardzo z czego cieszyć? W każdym razie... "Cicha noc", debiutancki film Piotra Domalewskiego w roli reżysera, zdobywca siedmiu nagród na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. W głównych rolach Dawid Ogrodnik, Tomasz Ziętek, Arkadiusz Jakubik i... Polska wieś, ze swoimi nawykami,  obyczajami i prywatnymi dramatami.


piątek, 1 grudnia 2017

Drew Magary "Nieśmiertelność zabije nas wszystkich" - zakłócanie naturalnego biegu to kiepski pomysł...

Źródło: zdjęcie własne
Wyobraźcie sobie świat, w którym można stać się nieśmiertelnym dzięki jednemu zastrzykowi. Nadal możemy umrzeć, lecz jedynie śmiercią nienaturalną (wypadek, choroba, broń). Nie umrzemy ze starości i na zawsze pozostaniemy młodzi, procesy starzenia zatrzymują się bowiem w momencie przyjęcia zastrzyku. Wydaje się to świetną opcją, co nie? No właśnie nie do końca...

Taki świat mógłby być naszą niedaleką przyszłością, gdyż akcja zaczyna się w roku 2019. Ta książka uświadamia nam jednak, co wtedy mogłoby się stać. Przeludnienie, niedostatek żywności, czystej wody i wszelkich innych niezbędnych do przeżycia dóbr. Do tego przeciwnicy ingerencji w naturalny cykl życia z biegiem czasu popadając w coraz większy fanatyzm, zaczynają atakować tych, którzy przyjęli zastrzyk. Ludzie zaczynają zawierać małżeństwa z datą ważności, no bo przecież nie ma sensu przyrzekanie wierności aż do śmierci. Do tego poza oczywistą zaletą wiecznej młodości, ma ona jednak wiele wad... Kobiety już zawsze będą miały okres, młodzi ludzie nigdy nie przejdą na emeryturę itp.



środa, 29 listopada 2017

Moje wirtualne Ja #4 Pozostałe korzyści płynące z gier cz.1

Kontakty międzyludzkie

Dzięki grom poznałem mnóstwo ludzi z całej Polski oraz świata. Z jednymi udało się spotkać, innych znam tylko ze zdjęć na facebooku, innych nigdy nie widziałem. Nie żałuję godzin spędzonych na wspólnej grze lub po prostu na zwyczajnej rozmowie. Tłumaczyłem już koledze, który miał sprawdzian zaliczeniowy z ekonomii zasady popytu i podaży (tak, zdał), oglądałem z kolegami transmisje meczy naszej reprezentacji na Euro 2016, omawiając poszczególne akcje na Team Speaku, a nawet znam przykłady osób, które dzięki wspólnej grze znaleźli swoją drugą połowę (małżeństwa, które wspólnie grają są podobno bardziej zgrane i szczęśliwe).


Uzewnętrznianie talentu

Gry lub postacie z gier są wdzięcznym przedmiotem stymulującym do powstawania rysunków, obrazów, grafik, komponowania muzyki czy też pisania książek. Kreatywne wyrażanie swojego przywiązania do tego medium bywało już niejednokrotnie drogą do odkrycia ukrytych wcześniej talentów oraz wyrażenia samego siebie.


Spełnienie własnych fantazji

Znowu kolejny nudny dzień w biurze? Szef tupie nogą czekając na raport który miał być na wczoraj, kolega który miał go przygotować znowu na L4, a w biurze obok koleżanka znowu nawija przez telefon zamiast pracować? A gdyby tak uciec? Zapomnieć o tym wszystkim i wyruszyć na poszukiwanie skarbów dajmy na to? Oczywiście że nie, ponieważ kredyt jest do spłacenia, w domu żona i dzieci liczą na Ciebie, że zapewnisz im godziwe życie albo nie skończyłeś jeszcze nauki? Pozostaje Ci tylko zagłębić się w pracę... i ani się obejrzysz, a życie przecieknie Ci przez palce. Zrób ten raport, wróć do domu, po wykonaniu wszystkich obowiązków znajdź trochę czasu dla siebie i odpal sobie Uncharted na konsoli albo zabierz się na wyspę z Larą Croft przed komputerem! W grach możesz zostać praktycznie kim chcesz, od lekarza po hodowcę koni, od komandosa po handlowca, od płatnego zabójcy po kucharza. Twoje możliwości są nieograniczone. Siadasz, zakładasz słuchawki i wsiąkasz w świat, w którym chciałbyś się znaleźć. "Nie zostałem graczem, bo nie mam życia. Zostałem nim, ponieważ postanowiłem mieć wiele żyć!" Ile gier, tyle wcieleń, być może któreś z nich zdefiniuje przyszłość Twojego dziecka, ponieważ spodoba mu się bycie szefem kuchni albo przedsiębiorcą?

sobota, 25 listopada 2017

Moje wirtualne Ja #3 Gry jako nowy element kultury?

Muzyka

Musiałem zacząć od muzyki, ponieważ jestem niepoprawnym Melomanem, chociaż nigdy nie nauczyłem się dobrze grać na żadnym instrumencie. Posłużę się cytatem, który bardzo lubi Patryk "Rojo" Rojewski, jeden z najpopularniejszych Youtuberów w Polsce, a który pochodzi z filmu "Telemaniak", z Jimem Carreyem w roli głównej: "Jedynym mankamentem życia jest brak ścieżki dźwiękowej". Jest to po części prawda, jednak nie zgodzę się z nim w pełni. Nasze życie ma taką ścieżkę dźwiękową, jaką sami sobie pod nie podłożymy. Mój gust muzyczny jest niesamowicie eklektyczny, znajdę coś dla siebie w każdym rodzaju muzyki, może poza country i Haimatmelodie. Jednak gdybym miał wybrać główne rodzaje muzyki jako swoje ulubione, byłby to rock oraz ścieżki dźwiękowe z filmów i gier. Tak zwane soundtracki mają to do siebie, że nie tylko fakt genialnego utworu sprawia, iż go lubimy. Kiedy tylko usłyszymy dany kawałek, widzimy oczami wyobraźni moment w grze, w którym go usłyszeliśmy. Wiążą się z tym przyjemne wspomnienia oraz natychmiastowa ochota, aby powrócić do danej gry. Zapewne większość z Was zna kultowe soundtracki z filmów, dajmy na to z "Gladiatora", "Walecznego Serca" czy "Titanica". Zapewniam Was, że w grach znaleźlibyście równie dobre, a nawet niejeden lepszy utwór, tym bardziej że niektórzy wielcy twórcy tworzą muzykę i do filmów i do gier (Hans Zimmer, dajmy na to). Są takie, które pozwalają jeszcze bardziej wczuć się w klimat gry ("Dj Champion – No Heaven" z gry "Borderlands") motywują do działania, niosą w sobie nadzieję ("Power to progress" z "Life is Strange" czy też "Intro by Hans Zimmer" z "Crysisa 2"), podkreślają smutek i nostalgię danej sceny ("Escape from Earth" z "Mass Effect 3" lub "Leo's Farewell" z pierwszej części "Wiedźmina") lub też takie, które potrafią nas uspokoić i wyciszyć na chwilę ("Ezio's Family" z "Assassins Creed 2" lub fenomenalny "The Fields of Ard Skellig" z "Wiedźmina 3: Dziki Gon"). Przykłady oczywiście mógłbym podawać przez długi czas, polecam jednak posłuchać chociażby tych, które podałem. Coraz częściej słyszy się także o koncertach muzyki pochodzącej z gier. Jeżeli lubicie muzykę filmową, to pokochacie soundtracki z gier. Pod tym linkiem możecie zobaczyć moją top listę 20 soundtracków.